Królewska nekropolia w Saint Denis

Tradycyjna opowieść głosi, że święta Genowefa, patronka Paryża założyła tu pierwsze miejsce kultu w 475 roku. Król Dagobert ufundował opactwo, sprowadził benedyktynów i kazał się pochować w sąsiedztwie męczennika świętego Dionizego.

 

Bazylika Saint Denis przez tysiąc lat była nekropolią królów Francji. Jest jedną z największych i najciekawszych nekropolii królewskich na świecie. To dziś prawdziwe muzeum rzeźb nagrobnych „in situ”. Spoczywa tu 43 królów i 32 królowe, możemy zobaczyć 70 nagrobków.

W miejscu galo-rzymskiego cmentarza pochowano tu w 250 roku świętego Dionizego, pierwszego biskupa Paryża, męczennika. Rzymianie obcięli mu głowę, bo nauczał zabronionej religii chrześcijańskiej. Według legendy Dionizy składając swą głowę właśnie w tym miejscu, jakby je naznaczył.

Tradycyjna  opowieść głosi, że święta Genowefa, patronka Paryża założyła tu pierwsze miejsce kultu w 475 roku. Król Dagobert ufundował opactwo, sprowadził benedyktynów i kazał się pochować w sąsiedztwie męczennika świętego Dionizego. Pepin Krótki poświęcił tu swoją władzę oraz synów, w tym przyszłego Karola Wielkiego. Hugo Kapet wybrał opactwo na swoje miejsce spoczynku w 996 roku i od tego dnia wszyscy królowie Francji, z wyjątkiem czterech, tu zostali pochowani.

Opactwo stało się jednym z najpotężniejszych ośrodków chrześcijańskich gdy w XII wieku opatem został Suger, doradca królów Karola VI i Karola VII. Przebudowę której tu dokonał uważa się zapierwszy przejaw stylu gotyckiego. Wtedy właśnie w tym miejscu zrodziło się pojęcie władzy królewskiej: redagowano w opactwie oficjalne kroniki, przechowywano tu w czasach pokoju oriflamme – sztandar wojenny. Królów koronowano w katedrze w Reims, ale to w opactwie Saint Denis przechowywano regalia, które opat zawoził do Reims na koronacje. Były to korona, ostrogi, berło, ręka sprawiedliwości i płaszcz koronacyjny (dziś w Luwrze). Liczne królowe były koronowane w Saint Denis.

Najstarsze grobowce wykonano z piaskowca, od XIII wieku budowano je z marmuru. W XIII wieku Ludwik IX Święty umieścił w Bazylice 16 «gisants» leżących postaci królów i ich żon. Miały mieć młode twarze, 33 lata – wiek Chrystusa, powinny być skierowane w kierunku Ziemi Świętej, na wschód. Pojawiły się zwierzęta u ich stóp, z całą symboliką: lew – symbol siły i władzy królewskiej, pies – wierny towarzysz duszy po śmierci. Warto wiedzieć, że pierwszy portret malowany, przedstawia króla Jana II Dobrego wisi w Luwrze. natomiast pierwszy portret rzeźbiony to twarz Karola V Mądrego na jego grobowcu w bazylice (patrz zdjęcie główne). Karol V, zamówił swoją podobiznę gdy miał 27 lat, wygląda młodo, tylko ta bruzda na czole….

Kiedy Ludwik IX umarł w drodze do Tunisu, pojawił się problem jak sprowadzić jego ciało, bo to musiałoby trwać kilka miesięcy. Brat króla wyciął mu serce z piersi i złożył w urnie. Ciało zostało ugotowane w winie z wodą. Tak zrodził się zwyczaj tworzenia dodatkowo pomników dla serc i wnętrzności. Te nigdy nie były już umieszczane w opactwie Saint Denis, ale w innych kościołach. Ludwik IX został pochowany pod koniec XIII wieku w złotym mauzoleum – to znaczy tylko jego kości. Filip Piękny sprzedał kości swojego dziadka jako relikwie. We Francji został nadgarstek. Podobno jedna z relikwii jest w Polsce.

Na skutek problemów dynastycznych wybuchła wojna stuletnia. Z braku środków finansowych przetapiano grobowce królewskie, pod pomnikami, królowie spoczęli w ołowianych trumnach. W okresie renesansu chęć pokazania realizmu ciała sprawiła, że na Mauzoleum Franciszka I i Klaudii oraz Henryka II i Katarzyny Medycejskiej składają się trzy różne poziomy: zmarli przedstawieni są nago – tak jak idziemy do śmierci. Sceny z życia rzeźbione są dookoła, królowie są młodzi i zwycięscy. Na szczycie mauzoleum para królewska klęczy w pozycji modlitewnej. Takie same posągi modlących się wykonano dla Ludwika XVI i Marii Antoniny w XIX wieku. Dynastia Burbonów nie chciała się uwieczniać na grobowcach. Henryk IV, Ludwik XIII, Ludwik XIV i Ludwik XV nie chcieli się pokazywać zmarli, ale żywi. Mieli w Paryżu swoje place z konnymi pomnikami, a tylko dla tradycji spoczną w bazylice, z dużą  prostotą, w drewnianych trumnach i ołowianych obudowach.

O ile wojna stuletnia i wojny religijne zapoczątkowały upadek opactwa, Rewolucja Francuska je przypieczętowała. W 1793 roku kościół został ograbiony, w październiku tego samego roku grobowce królewskie rozbite. Nie jest jednak prawdą to, co piszą liczne przewodniki, że dokonano profanacji grobów, że dziki tłum ziejący nienawiścią mścił się na władcach. Prawda jest bardziej pragmatyczna. Kiedy Prusy i Austria zaatakowały „rewolucyjną” Francję, w październiku 1793 zabrakło broni. Potrzebny był znowu ołów. Z otwartych grobowców wydobyto  5 a może nawet 7 ton tego metalu… Wyjęte z sarkofagów szczątki wrzucono do fosy i zalano gaszonym wapnem ze względów higienicznych. Wielu pomnikom brakuje berła, korony, lwa u stóp. Zostały zdjęte w czasie Rewolucji Francuskiej zgodnie z rozkazem usunięcia symboli monarchii. Część nagrobków uratował Aleksander Lenoir przenosząc je do klasztoru (dziś mieści się tu paryska Akademia Sztuk Pięknych) by stworzyć później muzeum francuskich pomników. Ten pretekst pozwolił mu uratować wiele dzieł sztuki skazanych na zniszczenie. Napoleon doprowadził do ponownego otwarcia kościoła w 1806 roku, podobno sam chciał mieć w tym miejscu swoje mauzoleum. W okresie restauracji monarchii, Brat Ludwika  XVI, Ludwik XVIII odnalazł szczątki brata i bratowej i mógł je pochować w krypcie bazyliki (*). Sam Ludwik XVIII spoczął obok nich, jest ostatnim tu pochowanym królem.

Rokrocznie, w rocznice egzekucji Ludwika XVI zbierają się w krypcie rojaliści. 8 czerwca 2004 roku w krypcie Bazyliki złożono serce Ludwika XVII. Ten dziesięcioletni chłopiec, drugi syn Marii Antoniny i Ludwika XVI, zmarł na gruźlicę w twierdzy templariuszy w maju 1795 roku. Po egzekucji rodziców nigdy nie opuścił więzienia. Serce królewicza wyciął lekarz dokonujący sekcji zwłok i potajemnie zakonserwował tak, jak zawsze konserwowano serca królów. W 2000 roku można było porównać fragment zasuszonego serca dziecka z puklem włosów Marii Antoniny. Badając DNA udowodniono, że chłopiec zmarły w twierdzy templariuszy w 1795 roku był dzieckiem pary królewskiej, następcą tronu, przyszłym królem Francji – gdyby historia potoczyła się inaczej.

Warto wjedzieć:

W 1966 roku, gdy powstała diecezja w miejscowości Saint Denis, bazylika stała się katedrą.
W słoweńskim klasztorze Kostanjevica, w miejscowości Nowa Gorica, spoczął król Karol X, brat Ludwika XVI, na wygnaniu po Rewolucji Lipcowej (1830), wraz z nim  Ludwik (syn), Henryk (wnuk) ale też jego siostra Maria Teresa, księżna d’Angouleme, zwana Madame Royale.

Adres: 1 rue de la Légion d’honneur, 93200 Saint-Denis.
Godziny otwarcia: codziennie od godz. 10 do 18.15, od 1 października do 31 marca do godz. 17.15; w niedziele od godz. 12j. Zamknięta: 1 stycznia, 1 maja i 25 grudnia
Dojazd: 9 km od centrum Paryża, Porte de la Chapelle, autostrada A1, zjazd na Saint Denis- centre ville. Metro: linia nr 13, stacja Basilique Saint-Denis, dojście 8 minut.

(*) O śmierci Ludwika XVI i Marii Antoniny oraz losach ich ciał pisałam w artykule Paryż. Pomnik pamięci ściętego króla

Przeczytaj artykuł na stronie krajoznawcy.info.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s